Jul 16, 2010

7 comments:

natka boska said...

Mhm - tak to wygląda też u mnie - wieczór w pojedynkę ale wino dla szóstki ;)

LukG said...

Lepiej mieć więcej. Tak jak nakryć w wigilię.

natka boska said...

że niby ktoś może przyjść? eee tam - na to nie warto czekać i liczyć

LukG said...

Gorzej jak przylezie i potem nie chce wyjść.

natka boska said...

gorzej jak przylezie i nic nie przyniesie darmozjad... darmopij..

Anonymous said...

zobaczysz Łukaszek nigdy nie przychodzi z pustą rączką.

LukG said...

Do Anonymousów w ogóle nie przychodzę.